KONTAKT: mamalgosia@gazeta.pl
Blog > Komentarze do wpisu
2 września 2011

Misie przywędrowały do naszego domu nie wiadomo skąd. Pewnego dnia zielony miś wyskoczył z głowy Mamy i wskoczył do rączki, łóżeczka i serca Młodszego Synka (gdzie pozostaje do dziś). Niedługo potem pojawił się niebieski miś dla Synka Starszego. A potem ruszyła lawina:)



piątek, 02 września 2011, mamalgosia

Polecane wpisy

Komentarze
2011/11/01 11:09:51
obejrzałam Twojego bloga i jestem zachwycona, fantastyczne zabawki. zdjęcia też fajne robisz :-)
-
2011/12/05 14:37:30
Przejrzałam całego bloga - alez tu cudowności i słodkości :-)))