ZAMÓWIENIA - KONTAKT: mamalgosia@gazeta.pl

Wpisy z tagiem: crochet

sobota, 25 lutego 2012
Mama Mądra i Sympatyczna - logo pewnego forum:)



    

środa, 22 lutego 2012
KOCYK w margerytki - wreszcie skończony

sobota, 11 lutego 2012
LISIA CZAPA;) i lisi SZAL dla Is

  

 

 

A oto Właścicielka w pełnej krasie:

 

http://fotoforum.gazeta.pl/photo/7/rg/fb/zbic/Ur3YsyBTG3F7K2IppB.jpg

środa, 08 lutego 2012
czwartek, 26 stycznia 2012
breloczek MUCHA dla Męża Pani Joanny (ale nie Joanny Muchy;) )

   

poniedziałek, 23 stycznia 2012
KIPPER & TIGER czyli KACPER i TYGRYSEK

    

     

niedziela, 22 stycznia 2012
KWIATUSZKI na KOCYK

 

                 

czwartek, 19 stycznia 2012
CZAPECZKA z balonikami dla Zoi

 

(niestety brak większej "modelki":) )

sobota, 14 stycznia 2012
wiosenna CZAPECZKA dla Córeczki Mariny

  

Możliwe jest oczywiście wykonanie czapeczki w dowolnym kolorze (a także w paseczki), z dowolną ozdobą - kwiatuszki, owoce, postacie z bajek.

poniedziałek, 09 stycznia 2012
WIĘCEJ zdjęć SOWIEJ RODZINY
TUTAJ >>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>
SOWIA RODZINA dla Yen

Sowa Podróżniczka, która okazała się mężczyzną, postanowiła założyć rodzinę.


sobota, 07 stycznia 2012
breloczek KIWACZEK dla Pani Małgorzaty

 

"Wśród gęstego tropikalnego lasu mieszkało sobie zabawne zwierzątko o imieniu Kiwaczek. To znaczy na początku, dopóki zwierzątko żyło sobie w swoim tropikalnym lesie, nie miało żadnego imienia. Dopiero kiedy wyjechało z lasu i spotkało się z ludźmi, otrzymało takie fajne imię - KIWACZEK, ponieważ to właśnie ludzie nadają imiona zwierzętom. To ludzie powiedzieli słoniowi, że jest słoniem, żyrafie - że jest żyrafą, a zającowi - że jest zającem"

piątek, 06 stycznia 2012
SOWA podróżniczka dla Yen

  

czwartek, 05 stycznia 2012
OLINEK OKRĄGLINEK dla Ani

  


 

środa, 04 stycznia 2012
SALAMANDRA dla Brata Edyty

RYCERZ dla Bartka

 

(zakuty łeb;) )

wtorek, 03 stycznia 2012
PIESEK Czaruś dla Martynki

 

  

  

niedziela, 27 listopada 2011
SOWA

Zamieszkała w naszym ogródku. Mimo szczerych i szeroko otwartych oczu nie zauważyła mnie i mojego aparatu fotograficznego (podejrzewam, że za dnia po prostu niewiele widzi), więc udało mi się zrobić jej kilka zdjęć.

 

             


piątek, 25 listopada 2011
 
1 , 2